Lidl podnosi stawki. W 2026 roku pracownicy zarobią więcej

Lidl Polska zapowiada znaczący wzrost wynagrodzeń. Sieć przeznaczy ponad 240 milionów złotych na podwyżki i tworzenie nowych miejsc pracy, co oznacza, że 2026 rok przyniesie poprawę warunków dla tysięcy pracowników. Decyzja ta wpisuje się w szerszy trend, w którym branża handlowa coraz mocniej konkuruje o wykwalifikowaną kadrę.

Ponad 240 milionów złotych na ludzi, nie na reklamy

Prezes Włodzimierz Wlaźlak podkreśla, że wzrost płac to inwestycja w doświadczenie klientów i efektywność całej organizacji. Od stycznia 2026 roku pracownicy sklepów będą zarabiać od 5 600 do 6 750 zł brutto, natomiast zatrudnieni w centrach dystrybucyjnych – od 6 000 do 7 700 zł brutto. Podwyżki obejmą też pracowników centrali, a wraz z rozwojem sieci planowane jest zwiększenie zatrudnienia. To nie tylko decyzja ekonomiczna, ale także symboliczny gest w stronę załogi, która tworzy codzienny rytm działania Lidla.

Lidl stawia na stabilność i rozwój

Grupa Lidl to dziś potężny organizm obecny w 31 krajach – z około 12 600 sklepami na świecie i ponad 950 w Polsce. W tym kontekście inwestycja w ludzi wydaje się oczywistym ruchem: konkurencja o pracowników w handlu detalicznym jest coraz ostrzejsza, a firmy, które chcą utrzymać tempo, muszą stawiać na stabilność zatrudnienia i atrakcyjne płace. Wzrost wynagrodzeń to więc nie tylko koszt, lecz długofalowa strategia utrzymania jakości obsługi, bez której żadna marka nie utrzyma się na rynku.

W stronę nowego standardu w handlu

Podwyżki w Lidlu mogą wyznaczyć nowy punkt odniesienia dla całej branży. W czasach, gdy wizerunek pracodawcy liczy się niemal tak samo jak ceny na półkach, firma stawia na ludzi – i to dosłownie, w liczbach, które robią wrażenie. Jeśli rywale pójdą tą samą drogą, przyszły rok może przynieść zmianę reguł gry w polskim handlu.