Lidl wprowadza roboty Stretch do magazynów – przyszłość logistyki coraz bliżej

Lidl rozpoczął współpracę z firmą Boston Dynamics, wdrażając roboty Stretch w swoich europejskich centrach dystrybucyjnych. To krok, który może zrewolucjonizować sposób funkcjonowania magazynów sieci i stać się początkiem szerszej automatyzacji w handlu detalicznym.

Sztuczna inteligencja w służbie logistyki

Robot Stretch to mobilna maszyna wyposażona w ramię chwytaka próżniowego oraz system inteligentnego rozpoznawania obrazu, który pozwala jej bezpiecznie rozładowywać towary nieżywnościowe i duże kartony. Lidl zdecydował się na wdrożenie po kilku miesiącach testów, które potwierdziły skuteczność rozwiązania. Do połowy 2026 roku aż 22 roboty Stretch zostaną zintegrowane z codzienną pracą magazynów w Holandii, Belgii, Austrii i Hiszpanii. Dla Lidla to nie eksperyment, lecz element nowego standardu – automatyzacja staje się wpisanym w strategię narzędziem optymalizacji procesów.

Trudno nie zauważyć, że to również decyzja symboliczna – pokazująca, jak sieci handlowe szukają równowagi między wydajnością a ludzką pracą. Czy roboty w magazynach to początek nowego etapu rynku pracy, czy tylko narzędzie do odciążenia ludzi od monotonnych zadań?

Czy roboty dotrą także do Polski?

Na razie Lidl nie zdradza, czy podobne rozwiązanie trafi do polskich centrów dystrybucyjnych. Polska pozostaje jednym z kluczowych rynków sieci, więc taki scenariusz wydaje się kwestią czasu. Zwłaszcza że konkurencja również inwestuje w zaawansowane technologie – sieć Auchan uruchomiła pod Warszawą magazyn e-grocery o powierzchni 28 tysięcy metrów kwadratowych, wykorzystujący system Ocado do obsługi nawet 40 tysięcy zamówień tygodniowo.

Europejski handel detaliczny zmienia się szybko – czasem szybciej, niż konsumenci zdążą to zauważyć. A gdy w halach magazynowych zaczynają pracować maszyny z logo Boston Dynamics, widać, że przyszłość automatyzacji przestała być wizją – stała się faktem.