Lidl i Biedronka walczą o klientów – chemia gospodarcza aż 70% taniej

Walka między największymi sieciami dyskontów trwa w najlepsze. Tym razem Lidl i Biedronka sięgnęły po tę samą broń – obniżki na chemię gospodarczą, które mogą wyczyścić nie tylko półki, ale i konkurencyjne różnice między nimi. Od czwartku, 6 listopada, do soboty, 8 listopada, obie sieci oferują zniżki sięgające 70 procent na produkty do prania, sprzątania i zmywania. To trzy dni, które w wielu domach mogą oznaczać zakupy z wyraźnym uśmiechem rachunku przy kasie.

Lidl: niemiecka jakość w polskiej cenie

Lidl postawił na prostą zasadę – kup dwa produkty, a tańszy z nich zyskujesz aż 70 proc. taniej. Akcja obejmuje pełną gamę środków czystości, od detergentów po środki do zmywania. Wśród przecenionych marek znalazły się Omo, Persil, Formil, Vizir, Cif czy Domestos, a także popularne płyny do płukania tkanin Kuschelweich i Doussy. Produkty można dowolnie łączyć, co pozwala klientom na stworzenie własnego zestawu według potrzeb, a nie pod dyktando etykiety. Warto jednak pamiętać o limicie – maksymalnie cztery opakowania na paragon.

Biedronka: 70 procent taniej na Perwoll, Fairy i Vizir

Podobną taktykę przyjęła Biedronka. W ramach akcji „drugi tańszy 70% taniej” można wybierać spośród znanych marek, takich jak Vizir, Perwoll i Fairy. Promocją objęto zarówno proszki i kapsułki do prania, jak i płyny do mycia naczyń czy kapsułki do zmywarki. W efekcie półki z produktami do prania zapełniają się szybciej, niż obsługa zdąży je uzupełnić. Promocja potrwa do soboty, a reguły są niezmienne – zniżka naliczana jest przy kasie na drugi, tańszy produkt.

Niemiecka chemia znów w modzie

Nie jest tajemnicą, że niemiecka chemia gospodarcza od lat cieszy się opinią skuteczniejszej. Klienci często twierdzą, że różni się nie tylko zapachem, ale i wydajnością. Być może to właśnie dlatego takie promocje działają jak magnes – obietnica czystości, jakości i oszczędności w jednym. Trudno się dziwić, że gdy oba dyskonty wprowadzają podobne akcje, decyzja o wyborze sprowadza się już nie do ceny, lecz do najbliższego sklepu na mapie.