Żabka stawia na zdrowie – choć wciąż między kawą a hot dogiem

Coraz więcej Polaków wpada do Żabki „na szybko”, ale właśnie tam sieć chce im zaproponować coś więcej niż tylko energetyk i parówka w bułce. Według Agnieszki Piskały-Topczewskiej, dietetyczki i doradczyni ds. dobrego żywienia w Grupie Żabka, sklep convenience może – i powinien – mieć realny wpływ na wybory żywieniowe klientów. I wygląda na to, że firma traktuje to wyzwanie na poważnie.

Mniej cukru, więcej białka

Na sklepowych półkach pojawiły się produkty z „czystą etykietą”, posiłki roślinne, dania bogate w białko czy soki bez pasteryzacji. Marka Szamamm, smoothie Foodini, kanapki Tomcio Paluch czy sałatki Dobra Karma stają się alternatywą dla wysokoenergetycznych przekąsek, które jeszcze do niedawna dominowały. Ekspertka podkreśla, że ponad 63% sprzedaży marek własnych Żabki w 2024 roku dotyczyło produktów wspierających zrównoważony tryb życia, a ich wartość wzrosła dziewięciokrotnie w ciągu czterech lat. Równocześnie sieć zmniejsza zawartość cukru, soli i konserwantów w recepturach.

Edukacja bez moralizowania

Zamiast stygmatyzować słabsze wybory, Żabka próbuje działać „obok” nich – edukując, informując i promując lepsze opcje tuż przy wejściu do sklepu. W praktyce oznacza to specjalne oznaczenia „Porcja DobreGO!” na opakowaniach i wyeksponowanie zdrowych produktów w najbardziej widocznych miejscach. W rozmowie przewija się też ciekawa obserwacja: to dorośli, nie dzieci, kształtują domowe nawyki, więc część działań sieci skierowana jest właśnie do nich – by stali się lepszym wzorem, a nie jedynie źródłem pieniędzy na hot doga.

Ambicja czy marketing?

Choć dla wielu Żabka wciąż pozostaje miejscem szybkiej gratyfikacji, firma stara się przekonać, że zdrowa alternatywa nie musi być ani droga, ani trudna do zdobycia. Nowe serie produktów, programy promocyjne, a nawet współpraca z dietetykami – to wszystko składa się na obraz sieci, która nie tylko sprzedaje, ale też kształtuje codzienne wybory konsumentów. I może właśnie dlatego to, co dzieje się w lodówkach Żabki, jest ciekawsze niż to, co w reklamach.