Świąteczny stół nie komponuje się sam — za nim stoją godziny przygotowań, a wcześniej: wyprawy do sklepów. W grudniu lista zakupów rośnie proporcjonalnie do oczekiwań bliskich, a każda promocja staje się pretekstem do rewizji planów. Sprawdziliśmy, jak kształtują się ceny podstawowych produktów świątecznych w największych sieciach handlowych.
Wśród popularnych dyskontów i marketów — Lidl, Biedronka, Kaufland, Aldi, Dino i Netto — da się już dostrzec różnice cenowe, które mogą przechylić szalę lojalności. A że święta potrafią być bezlitosne dla budżetu, nawet kilkadziesiąt groszy robi różnicę.
Cukier, mąka i jajka – zestaw obowiązkowy
Najbardziej pożądane składniki wypieków — mąka, cukier i jajka — trafiły do promocji w większości sieci. Dino oferuje kilogram mąki Basia po 2,89 zł przy zakupie trzech sztuk, a Netto schodzi jeszcze niżej — do 1,69 zł. Cukier najkorzystniej wypada w Biedronce: 1,89 zł za kilogram przy zakupie pięciu opakowań z kartą. W przypadku jaj różnice są bardziej wyczuwalne — od 25,99 zł za 30 sztuk w Dino, po 11,99 zł za 10 jaj ściółkowych w Aldi.
Na pierwszy rzut oka — klasyczny układ promocyjny. Ale wnikliwy klient szybko zauważy, że niektóre oferty dostępne są wyłącznie po spełnieniu dodatkowych warunków — aplikacja, karta, ograniczona liczba sztuk. I właśnie tu zaczyna się świąteczna logistyka.
Karp – tradycja, która potrafi kosztować
W kwestii karpia liderami cenowymi pozostają Lidl i Biedronka, gdzie 100 g płata ze skórą kosztuje 2,89 zł. W Netto za ekologicznego karpia trzeba zapłacić niemal dwa razy więcej — 5,39 zł. Trzeba jednak pamiętać, że oferty różnią się nie tylko ceną, lecz także rodzajem produktu: filety, tusze, płaty — nie zawsze porównywalne, choć wpisujące się w ten sam rytuał wigilijny.
Tyle że dziś decyzje zakupowe rzadko są czysto symboliczne. Różnice w cenie ryby, która pojawia się na stole w większej ilości, zaczynają mieć wymiar zupełnie praktyczny — i choć nikt nie chce liczyć kawałków karpia co do grosza, to jednak rachunki przy kasie szybko sprowadzają na ziemię.