Benefity i integracja w Kauflandzie. Dzień Handlowca kosztował ponad 1,5 mln zł

2 lutego nie był dla pracowników Kauflandu zwykłym dniem w kalendarzu – sieć przeznaczyła ponad półtora miliona złotych na działania, które mają nie tylko celebrować, ale i cementować relacje w zespołach. Pieniądze trafiły bezpośrednio do placówek, a zespół HR nie ukrywa, że to część długofalowej strategii zarządzania.

Urodziny marketów, zespół w centrum, pieniądze w tle

Z łącznej puli środków – ponad 1,5 mln zł – 770 tys. zł poszło na benefity, a drugie tyle na inicjatywy integracyjne. Lokalne sklepy zyskały autonomię w planowaniu, co umożliwiło m.in. organizację obchodów rocznic działalności poszczególnych marketów. To posunięcie nie tylko praktyczne, ale też symboliczne – pokazujące, że marka buduje swoją tożsamość oddolnie, na poziomie zespołów.

Małgorzata Ławnik, dyrektorka pionu personalnego, podkreśla, że realne docenianie ludzi to nie jednorazowy gest, lecz fundament strategii firmy. Stabilność zatrudnienia, rozwój kompetencji i rozbudowany system benefitów mają być – jak twierdzi – codziennością w Kauflandzie, a nie wyjątkiem z okazji święta.

Lojalność, która się nie starzeje. Dane mówią same za siebie

Na lojalność pracowników sieć ma konkretne liczby. Średni staż pracy w Kauflandzie to osiem lat, a niemal 900 osób związanych jest z firmą dłużej niż dekadę. Co więcej, 135 pracowników pamięta początki działalności sieci w Polsce – pracują od prawie 20 lat.

Do tego dochodzą wyróżnienia – Top Employer Polska i Top Employer Europe, zdobywane przez Kaufland kolejno dziesiąty i dziewiąty raz z rzędu. Certyfikaty te rzadko przyciągają uwagę poza HR-em, ale w tym kontekście tworzą spójny obraz firmy, która potrafi łączyć symbolikę z działaniem. I której – jak widać – strategia oparta na ludziach wciąż się opłaca.